Skończyło się

No i skończył mi się 5-cio tygodniowy program integracyjny L Było nie najgorzej, wszystkie cele (wyjść z domu, poznać ludzi, dowiedzieć się czegoś więcej o życiu w Belgii, choćby o sieci tramwajowej – z której nigdy nie korzystałam) zostały osiągnięte, już nie wspominając o tym, że zakończenie takiego kursu jest obowiązkowe dla tych, którzy się ubiegają o obywatelstwo belgijskie. Choć to oczywiste, że chodziło bardziej o inteligencje emocjonalną niż o tą drugą. Inspiracja więc, dużo inspiracji. I trochę niecodziennego jedzenia J


W przyszłym tygodniu zaczynam nowy kurs.


Commentaires

Posts les plus consultés de ce blog

Powrót do rzeczywistości… ale do której?

Nowa książka

pierwsze półrocze