Migracje, w literaturze i nie tylko

Skończyłam te Notatniki niespiesznego przechodnia (2 tomy), które przeczytałam wybiórczo, jako że nie wszystko w nich mnie interesowało (jest to czasami dość hermetyczny mix dziennika podróży, krytyki literackiej, osobistego dzienniczka, przemyśleń różnorako-filozoficzno-ogólno-poglądowych etc.).

Interesował mnie w szczególności obraz Polaków na emigracji, który – tu niespodzianek nie było – jest negatywny:

„Nienawiść, zrodzona z lokajskiego poczucia niższości wzrastała z biegiem wieków, bo nasza elita, mimo jej serwilizmu i braku własnego oblicza, była dla polskich panów elitą plebejską…
Na emigracji widzimy powrotną falę tego swoistego polonofilstwa, tego uwielbienia, serwilizmu i sentymentu w stosunku do polskości”

Na szczęście jest literatura:

„W odzyskaniu przez emigrantów równowagi wewnętrznej i poczucia ciągłości życia wielka rola przypadła literaturze”

Ale kim jest ten pan?
Kraków, 1893 – Berno, 1969. 
Eseista i wolnomularz, był też dyplomatą, wykładowcą i korespondentem zagranicznym Polskiej Agencji Telegraficznej. „Bawił” się także w wojnę i politykę.
Od 1940r. przebywał na emigracji a od 1946r. współpracował z paryską Kulturą.
U mnie się wziął prawdopodobnie bo przeczytałam gdzieś (nie pamiętam gdzie) recenzję, która zwróciła moją uwagę, prawdopodobnie dlatego, że na ogół wszystko co jest związane z tematem migracji w literaturze i nie tylko zwraca moją uwagę.

Ostatnio znalazłam taki cytat w jakimś pisemku polonijnym, znalezionego na podłodze jakiegoś polskiego sklepiku, gdzie można dostać wszystko od opłatka po krakowską, à propos konferencji „Młodzież, oświata, tożsamość – obywatele polscy – obywatele europejscy”:

dbając o język, dajemy dziecku korzenie,
których kiedyś nie będzie musiało ono szukać



Commentaires

  1. Polecam "Wojnę szatan spłodził" Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej. Tam dopiero obrywa się Polakom na obczyźnie! Dodatkowo - inne oblicze Lilki... Warto!

    RépondreSupprimer

Enregistrer un commentaire

Posts les plus consultés de ce blog

Powrót do rzeczywistości… ale do której?

Nowa książka

pierwsze półrocze