Niderlandzki reaktywacja

Zaczęłam znów chodzić na niderlandzki, z trzech powodów:
-       jest to blisko (pięć minut na piechotę)
-       jest to za darmo (dla bezrobotnych)
-       mam czas

Oczywiście lekcje indywidualne to nie to samo co kursy grupowe, jest o wiele mniej śmiesznie (zawsze uwielbiałam kursy językowe), ale na pewno konwersacje pomogą mi w moim rozwoju, koncentracji i samodyscyplinie.

Lektor, w moim wieku, tak jak ja, ma zróżnicowany życiorys : przed nauczaniem, pracował w logistyce – robił w truskawkach po czym udał się na 6 lat do Meksyku…


Oczywiście, gdy tak barwnie opowiada o Meksyku, mam tylko ochotę spakować plecak i znów wyruszyć w drogę J


Commentaires

Posts les plus consultés de ce blog

Powrót do rzeczywistości… ale do której?

Nowa książka

pierwsze półrocze