Śnieg na Kubie

Chciałam przeczytać Śnieg Pamuka. Nie żebym nie chciała kiedyś już tego zrobić. Z notatek w książce wynika, że Śnieg towarzyszył mi podczas pierwszego wyjazdu na Kubę. Jednakże chyba wtedy też nie udało mi się go skończyć, a szkoda bo to noblista, wiedza ogólna, wciąż aktualna, itd. No cóż, mnie musi książka przede wszystkim trzymać w napięciu, a mnie Śnieg niestety nie trzymał.

Zbyt poetycka, metaforyczna. Zarazem – witaj paradoksie! – zbyt dosłowna w części rzeczywistości tureckiej, zbyt polityczna.

Trzy cytaty, mimo wszystko J

„Podróżnik ów był uczciwym i dobrodusznym człowiekiem, przez co jego życie osobiste – niczym u bohaterów Czechowa – było nieudane i smutne.”

[…] „Ka poczuł dreszcz podniecenia, ale był zbyt zmęczony, by to uczucie przeanalizować.”


„W każdej chwili może się stać coś strasznego” 


Commentaires

Posts les plus consultés de ce blog

Powrót do rzeczywistości… ale do której?

Nowa książka

pierwsze półrocze