Powrót do naszej „normy”
Momenty aktywnego
załatwiania spraw najróżniejszych przeplatają się z momentami słodkiego i
zasłużonego nic nie robienia (najczęściej oglądania „How I met your mother” lub
„Króla lwa” czy też spotykania się ze znajomymi).
A co tak załatwiamy?
- - imprezę urodzinową
- - kurs językowy
- - żłobek
- - szpital
- - szkołę rodzenia
- - zakupy dla małej
- - sprawy związane z ubezpieczeniem
- - szkolenia związane z potencjalną, przyszłą pracą
- - rejestracją ślubu w Polsce + wyrobieniem dokumentów z
nowym nazwiskiem
- - nostryfikacja dyplomu
- - uczeniem się do konkursów
- - planowaniem city-tripów
- - rozwijaniem się intelektualnym
Oczywiście większość z
tych rzeczy załatwia się długo, nie bezproblemowo i jednocześnie J
Jako bonus, cytaty ze
Stempowskiego:
„Nie wiem, czy pisarze
emigracyjni cenią dostatecznie swą wolność dziką, na marginesie społeczeństw
zorganizowanych.”
„Wolność literatury była
zawsze tylko sumą luk i luzów w systemie kontroli i represji.”
„Emigracja jest więc
przedsięwzięciem trudnym do opanowania myślą i groźnym dla równowagi umysłowej.”
„W fragmentach
pamiętników emigranci opowiadają więc przede wszystkim o sobie, o tym, jak na
nowym lądzie odnaleźli samych siebie i swoją drogę.”
„Aby zainteresować
szanującego się pisarza, trzeba być co najmniej włóczęgą lub kryminalistą.”
Commentaires
Enregistrer un commentaire