9 miesięcy

dziś mija tyle samo co w środku, na zewnątrz - 9 miesięcy! największy prezent - wyszła z paskudnej grypy i jest z powrotem sobą, wesoła, aktywną, ciekawą świata dziewczynką. robione są podchody do raczkowania, już jej nie ma tam gdzie się ją zostawia... moja dzidzia!

na zdjęciu w czapce z boliwii otrzymnej w prezencie od znajomego rodziny.




Commentaires

Posts les plus consultés de ce blog

Powrót do rzeczywistości… ale do której?

Nowa książka

pierwsze półrocze