Flamandzie miasta – Lier
Grażyna Plebanek nie
mogła lepiej tego ująć, mówiąc, że w Polsce jest odświętność, a w Belgii
codzienność. Co roku się nad świętami zastanawiam, o co chodzi z tymi świętami,
dlaczego ludzie ich tak potrzebują. Osobiście wolę mieć święta codziennie, nie
od święta…
Tak więc 26/12 (dzień
pracujący w Belgii), wybraliśmy się na wycieczkę do Lier – jednego z moich
miejsc na liście „do odwiedzenia”. Miasteczko typowe dla średniowiecznej Flandrii:
kanał, gotycka architektura, Stare Miasto otoczone czymś à la Planty, miła włoska restauracyjka…
J
Do Lier wrócimy
koniecznie w lato, przepłynąć się po kanale lub na wycieczkę rowerową wzdłuż
kanału.
Na zdjęciu, detal z wpisanego
na listę światowego dziedzictwa UNESCO beginażu, a raczej z jego drogi
krzyżowej (napisy w staroniderlandzkim).
Commentaires
Enregistrer un commentaire