Niecodziennie...
Tydzień był intensywny. Niecodziennie
bowiem:
Idzie się z bratem do spa (niecodziennie ma
się brata w pobliżu)
Sprzedaje się samochód oraz inne używane
rzeczy (czynności wzbudzające też niecodzienne emocje)
Szczepi się po raz pierwszy dziecko, w
skutek czego ma temperaturę
Podpisuje się umowę z firmą sprzątającą,
która podsyła panią do sprzątania z Ghany (patrz nawias przy samochodzie)
Idzie się do fryzjera, na dużą kawę z
koleżankami matkami (dużą w sensie liczebności, nie pojemności kubka), zapisuje się na festiwal tanća
Odnajduje się dziewczynę z Libanu, która ma
ambicję prowadzić cotygodniowe spotkania literacko-pisarskie…
Zapisuje się ponadto na kurs kreatywnego
pisania, wpadłszy wcześniej na pomysł literacki…
Last but not least, niecodziennie kupuje się
nową grę planszową J
Commentaires
Enregistrer un commentaire