„Bo nie wystarczy przeżyć. Trzeba jeszcze żyć”
Skończyłam Bator, zaczęłam „Śmierć
spóźnia się o minutę” Teresy Torańskiej.
Skończyłam Torańską – znów
wybitna pozycja, w której to dziennikarka rozmawia z trzema profesorami, trzema
Ocalonymi z Zagłady. Rozmawia, a nie przeprowadza wywiad, bo Torańska wykazuje
się z właściwym czasowym dystansem większą wiedzą (faktyczną) od samych
zainteresowanych. Bristiger, Głowiński i Rotfeld o swoich losach mówią jak by opowiadali
o jakimś filmie, a nie o swoich życiach. Mimo tego, że ich życie zaczęło się
tak jak się zaczęło, nie jeden mógłby sobie o ich późniejszej karierze (i
harcie ducha, oczywiście!) tylko pomarzyć.
Książka ta pokazuje, że to
jak pokierujemy swoim życiem zależy tylko od nas, że „nie ma faraona, który załatwi
bezpłatną opiekę lekarską czy zafunduje szkołę. Bo naród wolny i niepodległy to
wspólnota świadomych jednostek” J
Jeśli chodzi o prof. Głowińskiego, polecam jego "Historię jednej topoli" i miejscami zaskakujące "Kręgi obcości".
RépondreSupprimer