Badenia-Wirtembergia

Nie ma to jak w ósmym miesiącu zrobić sobie wycieczkę do Badenii-Wirtembergii, chodzić po Czarnym Lesie i rozkoszować się tym, co Niemcy mają najlepsze. Wiosna już zawitała, powodując, że już piękne, spokojne, czyste i kolorowe fasady stają się jeszcze piękniejsze a ludzie (jeszcze?) milsi.

Niemcy znam dobrze i lubię je. Dane mi było spędzić w różnych regionach kraju (od północy po południe i od wschodu po zachód) kilkakrotnie po kilka tygodni (stypendia, kursy językowe, pobyty badawcze, szkoły letnie…).

Do listy dodaję więc Freiburg, Triberg, oszałamiające Baden-Baden i super słodki Gengenbach, w którym gościł nas jak własne dzieci… Alberto z Włoch J


Na pewno wrócimy, z małą, bo warto. I po sąsiedzku!



Commentaires