Naprawiacz kobiet

Poszliśmy z Mężem i dobrą koleżanką na film o Denisie Mukwege, kongijskim ginekologu i rzeczniku praw kobiet, który „naprawia” kobiety-ofiary gwałtów zbiorowych we wschodnim Kongu. Film jest szokujący (miejscami zbyt pompatyczny), ale przekaz jasny:

- Kobiety (dziewczynki oraz nawet niemowlęta) są i były niestety kartą przetargową w kongijskich wojnach. Nie chodziło „po prostu” o gwałt – tylko o brutalne ich wyniszczenie, fizycznie i psychicznie, tak by nie mogły już mieć dzieci i były odrzucane społecznie. Mukwege nie tylko „reperuje/zszywa/naprawia” ich ciało, ale również dba o ich powrót psychiczny, wspiera małą przedsiębiorczość, organizuje warsztaty psychologiczne dawania sobie rady z izolacją i traumą, pomaga w przywracaniu ich kobiecości, w braniu się w garść.

- Sprawcy pozostali na wolności.

- Społeczność międzynarodowa nie zrobiła nic.

- Dr Mukwege – człowiek niesamowity – dostaje co prawda honoris causa i często przemawia przed najważniejszymi zgromadzeniami (Parlament Europejski, ONZ, Biały Dom), ale zastanawialiśmy się na ile za tymi zaproszeniami na bankiety idą konkretne akcje podejmowane przez majętnych tego świata, a na ile zagłuszanie własnego sumienia… 




Commentaires

Posts les plus consultés de ce blog

Powrót do rzeczywistości… ale do której?

Nowa książka

pierwsze półrocze